Przejścia 3D - nowość na polskich drogach

08.01.2021 |
Udostępnij:

W Polsce na podobieństwo innych krajów powstają pierwsze przejścia trójwymiarowe. Dzięki wykorzystaniu efektu 3D takie przejście przypomina przeszkodę, a złudzenie optyczne powoduje, że kierowca bardziej skupia się na zachowaniu bezpieczeństwa. Piesi również skupiają swoją uwagę na grafice, co powoduje, że przechodzą wolniej. Doznania wizualne dla każdej ze stron, sprawiają, że jest to wyjątkowo bezpieczna zebra!

przejście trójwymiarowe
fot. budimex.pl

Modne przejścia trójwymiarowe są już w Polsce

Nowe pomysły na poprawę bezpieczeństwa na drogach, mają coraz więcej zwolenników. Drogowa nowinka dotarła też do Polski. Trójwymiarowe przejścia dla pieszych powstały w kilku miastach, np. w Miechowie, Lesznowoli i w Sanoku. Zainteresowanie zarówno mieszkańców, jak i władz samorządowych jest spore. Zdecydowała się na to również firma Budimex, która wymalowała przejścia trójwymiarowe - w ramach programu edukacyjnego Hello ICE Budimex Dzieciom. Celem akcji jest edukowanie najmłodszych uczestników ruchu drogowego w zakresie bezpiecznego zachowania się na drodze. Przejścia trójwymiarowe z ręki Budimexu powstały między innymi w Bartoszycach w województwie warmińsko-mazurskim.

Przejścia 3D - wizualna przeszkoda

Na czym polega fenomen przejścia 3D? Wygląda to jak przeszkoda, która skłania do zastanowienia się, a z pewnością do zmniejszenia prędkości. Grafika 3D powoduje u nadjeżdżających kierowców złudzenie optyczne, że belki wystają ponad jezdnię. Wtedy mózg odbiera to jako wizualne ostrzeżenie, a myśl, że to tylko grafika 3D, pojawia się po chwili. Właśnie o tę chwilę chodzi! Szansa na ucieczkę pieszego, który znjaduje się na przejściu wzrasta diametralnie. Okazuje się, że jest to skuteczne rozwiązanie, z powodzeniem stosowane w innych krajach, na przykład Indiach, Anglii, Francji czy Islandii. Według statystyk kierowcy ściągają nogę z gazu, zmniejszając swoją prędkość nawet o 40%.

Przejścia 3D - mniejsza skuteczność

Niektórzy uważają, że przejścia 3D są mniej skuteczne od innych znanych nam do tej pory innowacji stosowanych w bezpieczeństwie drogowym. Zdaniem ekspertów, bardziej skuteczne są progi zwalniające albo wyniesione przejścia dla pieszych. Przejścia 3D mają to do siebie, że zazwyczaj przynoszą jednorazowy skutek. Kiedy kierowca już wie, że przejście jest trójwymiarowe, kolejnym razem nie zwraca już na nie takiej uwagi jak na początku. W przeciwieństwie do przejść 3D, przez próg zwalniający lub wyniesione przejście, trudno jest przejechać z większą prędkością, bez szkody dla elementów zawieszenia samochodu. Istnieje również obawa, że takie przejście 3D może przestraszyć kierowców i zmusić ich do awaryjnego hamowania. To z kolei może być przyczyną zderzenia z innym pojazdem.

Przejścia 3D - argumenty „przeciw”

Kolejnym argumentem, za niepraktycznym przejściem 3D jest znikoma skuteczność w warunkach zimowych. Jezdnia pokryta śniegiem, zasłania wizualizację i pozostaje jedynie znak pionowy informujący o przejściu dla pieszych. Ponadto to rozwiązanie stosowane jest na osiedlowych drogach, którymi poruszają się zazwyczaj Ci sami kierowcy. Po czasie to rozwiązanie z pewnością nie będzie robiło na nich żadnego wrażenia. Często stosowanie przejścia 3D stanowi wisienkę na torcie działań PR stosowanych przez lokalne władze, bo powoduje zainteresowanie sprawą mediów.

O przejściach trójwymiarowych i ich wpływie na kierowców kilkanaście lat powstał raport holenderskich naukowców. Doszli oni do wniosków, że zastosowanie oznakowania 3D ma niewielki wpływ lub nie ma go w ogóle na prędkość, z jaką jadą kierowcy. Korzystanie z tego rozwiązania, jest więc mało efektywne.

Przejścia trójwymiarowe – tylko z pozwoleniem

W Polsce przejścia trójwymiarowe nie są prawnie dopuszczonym rozwiązaniem. Aby takie przejście trójwymiarowe powstało, należy wystąpić do Ministerstwa Infrastruktury i uzyskać stosowne pozwolenie. To oznacza, że przejścia trójwymiarowe nie mogą powstać na każdej drodze. W Polskim prawie o ruchu drogowym nie ma nawet tego typu oznaczeń. Przejścia trójwymiarowe powstają więc na drogach wewnętrznych.

Przejścia trójwymiarowe – kosztowna inwestycja

Koszt namalowania przejścia trójwymiarowego przy zastosowaniu odblaskowej farby to około siedmiu tysięcy złotych. Nie jest to więc, tanie rozwiązanie. Ale kiedy w grę wchodzi ludzkie życie, każde rozwiązanie poprawiające bezpieczeństwo jest na wagę złota.

Tylko w 2019 roku na pasach w wyniku potrącenia zginęło aż 10 procent wszystkich osób, które zginęły w wypadkach drogowych. To około 200 osób, które w stosunkowo bezpiecznym miejscu straciły życie. Dlatego tak ważne jest pochylenie się nad problemem zwiększenia bezpieczeństwa na drogach, a szczególnie na przejściach dla pieszych. Przejścia trójwymiarowe dla pieszych wpisują się w to założenie. Miejmy nadzieję, że przejścia trójwymiarowe zagoszczą w różnych rejonach naszego kraju.

Bądź na bieżąco,
Zapisz się na nasz
NEWSLETTER

Wysyłamy 2 ciekawe mailingi miesięcznie.