Ekran dotykowy na ręce - oto LumiWatch 

22.03.2021 |
Udostępnij:

Nowe technologie potrafią nieźle zaskakiwać, a współczesne rozwiązania coraz bardziej przypominają gadżety rodem z filmów science fiction. Nie inaczej jest w przypadku urządzenia LumiWatch, które nie tak dawno zostało zaprezentowane szerszemu gronu odbiorców. Czy to możliwe, że już niedługo będziemy sterować aplikacjami za pomocą ekranu dotykowego na własnej ręce?

lumiwatch

Czy smartwatche to popularne rozwiązanie w Polsce?

Według badań Ipsos przeprowadzonych na zlecenie światowego giganta Huawei już 94 proc. Polaków wie, czym jest smartwatch. Co ciekawe, aż 21 proc. respondentów deklaruje, że korzysta na co dzień z takiego rozwiązania. Dwóch na trzech badanych twierdzi natomiast, że rozważa zakup zegarka smart w niedalekiej przyszłości.

Pozwala to wyciągnąć wnioski, że ten stosunkowo nowy gadżet już od kilku lat z sukcesem wypiera tradycyjne zegarki. Potwierdzają to dane z badania, które wskazują, że 42 proc. badanych osób uważa, że zakup smartwatcha może całkowicie zastąpić zwykły czasomierz. Okazuje się jednak, że na rynku już niebawem może pojawić się alternatywa dla dotychczas znanych smartwatchy. Mowa tutaj o urządzeniu LumiWatch z ekranem dotykowym na ręce.

Zdaniem wielu naukowców, którzy w swojej codziennej pracy poszukują rozwiązań przyszłości, skóra to atrakcyjna powierzchnia do wykorzystania jako wyświetlacz. Ma ona co prawda kilka mankamentów, ponieważ powoduje zniekształcenia obrazu oraz kolorów, co wynika z jej anatomii. Nie utrudnia to jeden tworzenia wyświetlaczy o doskonałej jakości obrazu i rozdzielczości jak w LumiWatch.

W kręgu zainteresowania badaczy znalazło się zwłaszcza przedramię, które ma do zaoferowania znacznie większą powierzchnię wyświetlania niż tradycyjny zegarek. Co więcej, znajduje się ono w polu widzenia, co stwarza wymarzone umiejscowienie dla ekranów dotykowych na ręce.

LumiWatch – co to jest?

Pierwszy prototyp smartwatcha, który został nazwany LumiWatch, opracowano w prywatnej jednostce badawczej Uniwersytetu Carnegie Mellon w Pittsburghu. Urządzenie to w odróżnieniu od tradycyjnych zegarków typu smart posiada możliwość wykonywania projekcji na przedramieniu użytkowników. Może się to wydawać mało rewolucyjne, ponieważ podobne rozwiązania znalazły się w sprzedaży już kilka lat wstecz. LumiWatch wyróżnia się jednak na tle konkurencji możliwością przesuwania i dotykania wyświetlanego obrazu. W efekcie wybrana powierzchnia skóry może stać się panelem dotykowym, co stanowi obecnie absolutnie unikatowe rozwiązanie na rynku.

Jakie parametry techniczne ma LumiWatch?

W porównaniu ze standardowymi wyświetlaczami smartwatchy zegarek LumiWatch posiada możliwość wyświetlania obrazu o powierzchni nieprzekraczającej 40 cm2. To znacznie więcej niż oferują współczesne zegarki, dlatego rozwiązanie to ma olbrzymi potencjał użytkowy.

Naukowcy wbudowali w urządzenie projektor o jasności 15 lumenów, a swoje działanie gadżet zawdzięcza 4-rdzeniowemu procesorowi Snapdragon z zegarem 1,2 GHz. System oraz przechowywane dane gromadzone są w tym przypadku na 768 MB pamięci RAM oraz 4 GB przeznaczonych na prywatne dane użytkowników. Urządzenie zasilane jest baterią 740 mAh.

Bezprzewodowe działanie zegarka LumiWatch jest możliwe, dzięki Wi-Fi oraz Bluetooth, co niczym nie odróżnia się od popularnych smartwatchy. Dodatkowo gadżet pracuje na popularnym systemie Android 5.1. Co ciekawe, osoby odpowiedzialne za pracę nad urządzeniem zapewniają, że jego cena nie będzie bardzo wygórowana. Już teraz zapowiadają, że przybliżona kwota wyniesie 600 dolarów USD, co dla wielu osób może okazać się zbyt kosztowną propozycją. Biorąc jednak pod uwagę zaawansowaną technologię, nie jest to wygórowana kwota.

Jak będzie wyglądała technologia przyszłości?

Wiele wskazuje na to, że współczesna elektronika coraz mocniej zmierza w kierunku rozszerzonej rzeczywistości. Pojawiające się rozwiązania ze wbudowanymi projektorami, czy hologramami to dopiero początek czekającej nas rewolucji. Przewiduje się, że w przyszłości komputery w znacznym zakresie zostaną zastąpione okularami VR, a niewielkie urządzenia, jak myszki, klawiatury, czy touchpady – wiązką światła.

Może się wydawać, że wkroczenie do wirtualnej rzeczywistości to odległa przyszłość, ale prace nad nowymi ulepszeniami wciąż posuwają się do przodu. Zegarki LumiWatch czeka jeszcze jednak daleka droga, która na celu ma zmniejszenie wymiarów urządzenia. Celem takiego działania jest zmieszczenie modułu w zegarek o współczesnej wielkości smartwatcha. Dodatkowo naukowcy skupiają się także na poprawieniu jakości wyświetlanego na ręce obrazu, a także nad maksymalnym ograniczeniu jego zniekształceń. Okazuje się więc, że prototyp LumiWatch wymaga jeszcze wiele pracy, a na urządzenie w regularnej sprzedaży będzie trzeba jeszcze trochę zaczekać.

Zmiana otaczającego nas świata związana z rozwojem technologii wydaje się nieunikniona. Już teraz warto więc przyzwyczajać się do zaawansowanych technologii rodem z Matrixa. Dzięki temu łatwiej odnajdziemy się w życiu opartym na wirtualnej rzeczywistości.

Bądź na bieżąco,
Zapisz się na nasz
NEWSLETTER

Wysyłamy 2 ciekawe mailingi miesięcznie.