Wszystko, co musisz wiedzieć o aplikacji Too Good To Go

19.02.2021 |
Udostępnij:

W lipcu 2019 roku w Polsce pojawiła się niecodzienna aplikacja To Good To Go. Jak działa? Jej zadaniem jest walka z marnowaniem żywności przez sklepy i branżę HoReCa. Dzięki niej niewykorzystane i niesprzedane jedzenie nie jest wyrzucane do kosza. Wręcz przeciwnie, staje się ekscytującym posiłkiem-niespodzianką, który można kupić w promocyjnej cenie. Z aplikacją nie tylko więc oszczędzasz, ale również możesz zrobić coś dobrego dla planety.

aplikacja To Good To Go

Dane o marnowaniu żywności – czy jest się czym martwić?

Szacuje się, że na świecie każdego roku marnowana jest aż jedna trzecia żywności. Za tak olbrzymie straty nie odpowiadają tylko indywidualne gospodarstwa domowe. Znacznie większy problem dotyczy sklepów o różnej powierzchni, restauracji, kawiarni, hoteli oraz piekarni. Wiąże się to z marnowaniem energii, wody, ziemi rolnej oraz pracy ludzkich rąk. Co gorsze, każdego dnia globalnie marnujemy aż 51 ton żywności, a do 2030 roku będzie to już 66 ton.

W odpowiedzi na tak zatrważające informacje już kilka lat temu Duńczyk – Thomas Bjorn Momsen zaczął zastanawiać się, jak można odwrócić tak niekorzystny dla planety trend. Siedząc w jednej z kopenhaskich knajp, analizował ile jedzenia pod koniec dnia zmarnuje się w tym konkretnym miejscu. Jego domysły niestety potwierdził sam szef kuchni. Duńczyk postanowił więc działać i rozpoczął pracę nad rozwiązaniem tego problemu. Aplikacja To Good To Go pojawiła się na rynku w 2016 roku, a jej zespół liczy obecnie już ponad 300 osób.

Aplikacja To Good To Go – jak działa?

Każdego dnia sklepy, restauracje i hotele oferują swoim klientom świeże produkty. Mimo szczerych chęci trudno jest jednak sprzedać wszystko. W efekcie część jedzenia się marnuje, czemu zapobiegać ma aplikacja To Good To Go. Jak działa?

Po pobraniu aplikacji i zainstalowaniu jej na swoim urządzeniu mobilnym można rezerwować niewykorzystane dania i produkty. Wystarczy wybrać współpracującą z aplikacją lokalizację. Minusem takiego rozwiązania jest jednak niepewność, co znajdzie się w przygotowanej paczce. Jest to swego rodzaju zagranie marketingowe, które znacznie ułatwia obsługę aplikacji. Z jednej strony restauratorzy lub sklepy nie muszą codziennie uzupełniać szczegółowo oferty, co oszczędza im sporo czasu. Z drugiej jednak strony jest to przyjemny element zaskoczenia, który buduje dodatkową ciekawość u użytkowników. Każdy, kto wolałby jednak wiedzieć, co znajdzie się w jego paczce, może skontaktować się na własną rękę z restauracją lub sklepem.

Aplikacja To Good To Go ma ograniczać marnowanie jedzenia, dlatego umożliwia wybór pomiędzy paczkami zawierającymi dania mięsne a propozycjami dla wegetarian lub wegan.

Na jakie zniżki możesz liczyć?

Oferta obejmująca produkty spożywcze lub gotowe dania w przypadku restauracji zazwyczaj kosztuje około jednej trzeciej swojej wartości. Za jedzenie nadające się w pełni do spożycia cena jest więc naprawdę atrakcyjna. Użytkownicy żałują jednak, że na ten moment nie wprowadzono jeszcze opcji dowozów. Po zamówioną paczkę trzeba więc się wybrać osobiście do wybranej lokalizacji. Okazuje się jednak, że ten drobny minus nie zniechęca kupujących. Każdego dnia swoich właścicieli znajduje blisko 80-90 proc. przygotowanych paczek. Takie dane napawają optymizmem.

W jakich miastach działa To Good To Go?

Aplikacja To Good To Go z roku na rok staje się coraz popularniejsza w wielu krajach. Poza Danią, gdzie została stworzona, można z niej przykładowo korzystać w Niemczech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii, czy Francji. Łącznie na całym świecie ma już ponad 20 milionów użytkowników.

Ekspansja aplikacji w Polsce rozpoczęła się od Warszawy, gdzie pierwsi użytkownicy mogli zapoznać się z jej działaniem. Obecnie To Good to Go na swoim urządzeniu mobilnym ma już ponad 300 tysięcy osób w kraju. Sam zasięg aplikacji przestał się już również ograniczać do samej stolicy. Ratowanie niezużytej żywności stało się możliwe także we Wrocławiu, Łodzi, Trójmieście, Krakowie, Szczecinie, czy Poznaniu. Cały czas do akcji dołączają się kolejne miasta.

Początkowo użytkownicy aplikacji To Good To Go do wyboru mieli blisko 50 lokali, restauracji lub sklepów w Warszawie. Z czasem do szczytnej idei zaczęli dołączać się jednak również globalni gracze jak Starbucks, Costa Coffe, Pizza Hut, czy North Fish. Niewykorzystane produkty w aplikacji udostępnia także Carrefour, czy znana sieć cukierni i kawiarni A. Blikle. Jak przekonuje Jakub Walasek, każdego roku zaplecze aplikacji się rozrasta, a użytkownicy mogą w niej znaleźć wiele swoich ulubionych, lokalnych restauracji.

Warto jednak podkreślić, że szczytnej idei ratowania żywności przed marnowaniem towarzyszy też zwykły biznes. Lokale co prawda nie płacą za możliwość dołączenia do To Good To Go, ale od każdego zamówienia pobierana jest prowizja. Twórcy Aplikacji To Good To Go mocno akcentują jednak, że pieniądze nie są w tym przypadku celem nadrzędnym. Na rynku pojawiają się również inne, konkurencyjne aplikacje, jak np. jej polska wersja pod nazwą Foodsi.

Bądź na bieżąco,
Zapisz się na nasz
NEWSLETTER

Wysyłamy 2 ciekawe mailingi miesięcznie.