Polska kupiła drony bojowe. Co potrafią te maszyny?

06.08.2021 |
Udostępnij:

Pod koniec maja tego roku szef MON – Mariusz Błaszczak poinformował, że Polska planuje zakup od Turcji czterech zestawów dronów bojowych. W skład zestawu mają wchodzić 24 bezzałogowe pojazdy latające uzbrojone w pociski przeciwpancerne. Decyzja ta wywołała szereg dyskusji, ale nie ulega wątpliwości, że wojskowe drony to broń przyszłości.

dron bojowy

Bayraktar TB-2 – wojskowe drony dla polskiej armii

Zakupione przez MON bezzałogowe pojazdy latające zdobyły sławę na całym świecie podczas niedawnych walk o Górski Karabach. Media z całego świata obiegły wtedy spektakularne nagrania, w których te niewielkie urządzenia sprawdzają się w akcji przeciwko ormiańskim wojskom.

Zakupione do Polski drony mają być przystosowane do wykonywania misji bojowych w dzień oraz w nocy. Zastosowanie takiego sprzętu umożliwia integrację z istniejącym systemem obrony, a dodatkowo jest trudne do wykrycia. To jedynie początek zalet, dla których polskie wojsko zdecydowało się w inwestycje dla własnych sił zbrojnych. Teraz wybranych żołnierzy czekają specjalistyczne szkolenia, niezbędne do profesjonalnej obsługi dronów przyszłości.

Drony przyszłości – jakie zastosowanie mają nowoczesne bezzałogowce?

Wykorzystanie bezzałogowych pojazdów latających w polskiej armii stanowi rozwinięcie konstrukcji samolotów rozpoznawczych lub latających celów powietrznych. Mimo że obecnie uzbrojenie tego rodzaju stanowi temat rozwojowy, to wojskowym dronom już można przypisać szereg istotnych działań:

  • Rozpoznanie terenu,
  • Identyfikacja i wskazywanie celu ataku,
  • Zbieranie danych meteorologicznych dla artylerii,
  • Korygowanie ognia artylerii,
  • Przeprowadzanie ataku bojowego.

Drony przyszłości mogą startować samodzielnie lub być miotane z wyrzutni za pomocą napędów mechanicznych, pneumatycznym oraz silników rakietowych. Najczęściej wypuszcza się je z lecących samolotów, a same bezzałogowce posiadają silniki spalinowe lub elektryczne.

Samo działanie u celu wojskowych dronów może być bardzo różnorodne, co przekonuje opinię publiczną do zakupu sfinalizowanego przez MON. Najprostszym zastosowaniem jest bezpośrednie uderzenie urządzenia w cel wraz z detonacją materiału wybuchowego, który znajduje się na pokładzie drona. Jego misja może więc być jednorazowa, ale bardzo skuteczna. Dodatkowo przewiduje się rozwiązania, w których nad bezzałogowy pojazd latający uwalniane są pociski, bomby lub rakiety naprowadzane na cel za pomocą wiązki lasera. Wówczas urządzenie może wykonać misję i bezpiecznie wrócić do bazy.

Wojskowe drony – korzyści dla armii

Zastosowanie dronów przyszłości w polskiej armii może mieć szereg korzyści, o czym przekonują specjaliści. Wśród najważniejszych zalet wymienia się:

  • Minimalizację strat wśród ludności cywilnej, dzięki możliwości precyzyjnego rażenia celu,
  • Możliwość stosowania mniejszych ładunków, dzięki precyzyjnemu rażeniu, co pozwala znacznie zmniejszyć promień rażenia,
  • Minimalizację ryzyka politycznego w przypadku niepowodzenia misji – bezzałogowy pojazd latający nie porusza się torem balistycznym, dlatego trudno odkryć, kto go wysłał,
  • Dron bezzałogowy jest trudny do wykrycia, co zwiększa trudności w jego zniszczeniu przez wroga,
  • Ochronę zdrowia i życia wojskowych, którzy w sposób tradycyjny znajdowali się na pierwszej linii frontu.

Dyskusje wokół zakupu dronów przyszłości

Wojskowe drony są coraz nowocześniejsze i coraz bardziej zaawansowane. Doskonałym tego przykładem jest rosyjski bezzałogowiec Suchoj S-70 Ochotnik. Nie tak dawno intensywnie przyspieszono nad nim prace, by mógł rozpocząć swoją służbę w armii już w 2024 roku. W lutym w nowoczesny sprzęt zainwestowała też Ukraina, która zakupiła 54 sztuki Bayraktrów, planując ich produkcję na własnym terytorium. Mimo szeregu inwestycji w nowoczesne technologie na świecie, w Polsce nie gasną spory po zakupie dronów przyszłości przez polską armię.

Chodzi o nabycie wojskowych dronów z zagranicy, mimo że wielu specjalistów podkreśla, że jesteśmy gotowi na ich samodzielną produkcję. Zdaniem ekspertów polski przemysł powinien być traktowany priorytetowo, ponieważ każdy tego typu program oznacza dla nas nowe doświadczenia.

Zakupione maszyny nie są produkowane wyłącznie w Turcji, ponieważ kluczowe dla konstrukcji komponenty są importowane. W efekcie bezzałogowy pojazd latający montowany jest z podzespołów i składany w tureckim płatowcu, co można było zrobić w kraju. Co więcej, zadanie to staje się problematyczne dla samych Turków. Wszystko z powodu polityki Kanady i USA, które nałożyły embargo na kluczowe komponenty TB-2.

Podsumowanie

Pomimo szeregu kontrowersji, jakie wśród specjalistów i opinii publicznej budzi zakup wojskowych dronów bojowych, inwestycja ta zdaje się być nieunikniona. Intensywny rozwój technologiczny sprawia, że ze względów bezpieczeństwa kraju jesteśmy zobowiązany do unowocześniania armii. Bayraktar TB-2 powinien być traktowany jedynie jako wstęp do modernizacji wojska, które czeka nas w najbliższej przyszłości.

Bądź na bieżąco,
Zapisz się na nasz
NEWSLETTER

Wysyłamy 2 ciekawe mailingi miesięcznie.